Dotknijmy Nieba razem!

W 2013 roku stojąc na scenie podczas jednego z wieczorów uwielbienia, miałam przed oczami obraz naszego zespołu prowadzącego na dużej hali wielu ludzi w uwielbieniu. Wszyscy śpiewaliśmy Bogu „święty, święty...”, jakbyśmy byli anielskim chórem, śpiewającym czysto, pięknie, w jednym tonie na Bożą chwałę. 6 lat później, podczas konferencji „Dotyk Nieba” miałam dokładnie ten sam obraz, ale tym razem był całkowicie rzeczywisty, a Bóg przemówił do mnie słowami: „Ja nigdy nie zapominam o obietnicach, które składam w Waszych sercach”.



Zawsze, gdy patrzę na Kościół, mam jedno marzenie: chcę, by Kościół nigdy nie zapomniał, jak cudownym doświadczeniem jest być w centrum Bożej obecności i jak cudownym jest stanie w niej z nieustającą na ustach modlitwą i uwielbieniem. Cieszę się, że to właśnie takie marzenia, prócz tych zwykłych i codziennych, Bóg wkłada do mojego życia. Czuję wtedy, jakbym marzyła Jego marzeniami. Konferencję zorganizowano na środę wieczór. Duch Święty podał konkretną datę i chociaż prawdopodobnie w głowach wielu mogły pojawić się wątpliwości i niezrozumienie, czy przedsięwzięcie robione w środku tygodnia przypadkiem nie okaże się fiaskiem, Bóg przyznał się całkowicie do posłuszeństwa Kościoła, a na konferencję przyszło około 800 osób.

„(...) w posłuszeństwie Bogu nie tylko ważne jest wykonywanie tego, o co On nas prosi, ale również czas, w jakim to działanie ma być wykonane. (…) Warunkiem posłuszeństwa nie jest i nigdy nie było rozumienie wszystkiego tego, o co w danym momencie prosi nas Bóg. (…) Najlepszą rzeczą w posłuszeństwie Bogu jest to, że dopiero na końcu dowiadujemy się, o co Bogu naprawdę chodziło, kiedy nas o coś prosił”.

(cytaty z książki „Pocałunek Nieba” Wojciecha Walaszczyka)



Wierzę, że na hali nie było ani jednej osoby, która nie zostałaby dotknięta prawdziwym dotykiem Nieba. Ci ludzie naprawdę chcieli tam być, rozumiejąc, że ich poświęcenie czasu to niewielka cena do zapłaty w zamian za możliwość przebywania w bezcennej Bożej obecności.

Myślę, że cały „Dotyk Nieba” był zarówno zwieńczeniem „Pocałunku Nieba”, jakiego Centrum Chrześcijańskie Winnica doświadczyło na przełomie listopada i grudnia poprzedniego roku (więcej na ten temat możesz przeczytać w książce „Pocałunek Nieba” W. Walaszczyka, do czego całym sercem zachęcam), ale również początkiem przełomu i przebudzenia Kościołów lokalnych w całej Polsce.

Rozglądając się po sali w trakcie trwania konferencji, dostrzegłam, że przekonanie o tym, że ludzie nie potrzebują Boga, nie szukają Go i nie chcą mieć z Nim nic wspólnego, to tylko bezpodstawny mit promowany na podstawie małostkowych statystyk. Widziałam pragnienie, głód i usilne poszukiwanie czegoś, co wypełni pustkę w sercach. Pustkę, której wypełnić nie może nic co ludzkie i ziemskie.

Fot. Jonasz Olszewski


Mówcy, pastor Wojtek Walaszczyk i ewangelista Jakub Kamiński, dzielili się między innymi przeżyciami ze swojego pobytu w Azji na konferencjach chrześcijańskich i mówili o szczerym pragnieniu Boga, które mogli widzieć oraz o przebudzeniu w życiu wielu młodych ludzi, których tam poznali. Doświadczając Bożego ognia i prawdziwego dotyku Nieba nie można pozostać takim samym. Dotyk Nieba rozbudza głód modlitwy i chęć bycia blisko Tego, który jest najprawdziwszym sensem życia każdego człowieka na ziemi. Wiele osób wyszło do modlitwy, chcieli odwrócić się od swojego dotychczasowego życia, chcieli poznać, kim jest Duch Święty, chcieli doświadczyć uwolnienia i uzdrowienia, chcieli po prostu przebywać w Bożej miłości.


Nie wiem, czy kiedykolwiek w moim życiu widziałam cokolwiek piękniejszego od widoku ludzi, którzy naprawdę chcą Go poznać.



ZAINSPIRUJ SIĘ

Blog

Inspirujące świadectwa, artykuły, pytania i odpowiedzi. 
Zajrzyj i zaczerpnij czegoś dla siebie!

Centrum Chrześcijańskie Winnica

2019. Wszystkie prawa zastrzeżone.

ul. Sosnowa 7, 44-203 Rybnik
tel. 509 825 001
  • Facebook
  • YouTube
  • Instagram